Cześć,
To tylko informacyjnie.
Tydzień temu poszedłem następnego dnia do okulistki – w badaniu OCT po zapodanej atropinie wyszło wstrząśnienie siatkówki.
Na szczęście bez nadrwania, bez odspojenia… więc na strachu się skończyło. Samo się zregeneruje w ciągu klilunastu dni. Dzisiaj odpuszczam trening.
I teraz tak – siatkówka może być całkowicie zerwana i nie będzie widać na zewnątrz (żadnego zasinienia czy kropelki krwii) – watro sprawdzić.
Wczoraj jeszcze miałem dla pewności – USG oka 🙂 – dr Ewa Struzik – powiedziała że to dość powszechy uraz, nawet czasem nie trzeba dostać bezpośrednio w oko 😉 (czasem strzał piłką nożną w skroń wystacza).
Aha – no i najważniejsze – mówiła, że najwięcej poważnych przypadków jest przy grze w squash’a. Mówi że min. raz w miesiącu – często niestety nie do uratowania (jak to określiła „oko spływa im po policzku”).
Dlatego jak ktoś z Was gra czasem w squasha, to tylko w okularach ochronnych!
Dbajcie o siebie i o zdrowie! I chyba warto odpuszczać akcje tuż przy siatce, niż ryzykować zdrowiem!
U mnie na szczęście skończyło się na strachu :)) duzo zdrówka i udanego treningu!
(za google:)
Przyczyny: Uderzenie w oko (tępy uraz), np. piłką, pięścią, wypadki komunikacyjne.
Diagnostyka: Badanie okulistyczne dna oka oraz badanie OCT.
Leczenie: Zazwyczaj samoistna regeneracja w ciągu kilku tygodni. Stosuje się miejscowo NLPZ.
Zalecenia: Bezwzględny odpoczynek, unikanie wysiłku fizycznego i dźwigania.
Powikłania: W ciężkich przypadkach możliwe jest trwałe uszkodzenie wzroku, zwyrodnienie nabłonka, a nawet odwarstwienie siatkówki.